sobota, 17 lutego 2024

"Utracone światło" już niebawem w księgarniach

Moja nowa książka „Utracone światło” pojawi się na rynku dwunastego marca. Opisuję w niej perypetie miłosne zamościanki Róży Halickiej i izraelskiego dyrygenta Eliasza Abrahamowicza. Zdradzę dodatkowo, że historii romantycznych w powieści będzie więcej niż jedna, a książka posiada też wątek sensacyjny.  

Adresuję tę pozycję do wielbicieli literatury obyczajowej i sensacyjnej, ale też do pasjonatów historii. Znajdą w niej informacje na temat tragicznych dziejów ludności żydowskiej zamieszkującej Roztocze podczas II wojny światowej. Muszę przy tym przyznać, że napisanie „Utraconego światła”, a w szczególności opisy Holokaustu, poprzedziło kilka miesięcy zapoznawania się z tematem i wiele trudnych chwil. Okazało się emocjonalnym wyzwaniem.Wierzę, że zainteresują czytelników ciekawostki związane z kulturą żydowską. 

W wielu kwestiach, a głównie w tych, związanych z historyczną warstwą treści, konsultowałam się z historykiem Reginą Smoter-Grzeszkiewicz. Powieść została wydana dzięki współpracy z Wydawnictwem Replika💗



 



 

środa, 14 lutego 2024

Walentynkowo- urodzinowo


Mamy  czternasty lutego, moje podwójne święto walentynkowo- urodzinowe. Zebrałam jak zwykle dużo życzeń i prezentów i choć większość kobiet woli o dacie swojego urodzenia zapomnieć - ja nie narzekam. Fatalnie natomiast z pogodą. Zimy jak na lekarstwo. Co się stało z naszym klimatem? Padły wszelkie plany wyjazdowe na czas ferii zimowych.W lutym aura oszalała. Od dwóch tygodni wieje i pada deszcz. Pogodowo chyba gorzej już być nie może! 

piątek, 12 stycznia 2024

Przyszła wymarzona zima

 Wreszcie mamy prawdziwą zimę. Marzyliśmy o niej, oczekiwaliśmy na nią i teraz daje nam się we znaki. Na Zamojszczyźnie zawsze było sporo śniegu o tej porze roku i po latach posuchy znowu tak jest. Pojawił się siarczysty mróz i śnieg w dużych ilościach. Chwilowo aura, tak nieprzejednana, zatrzymuje nas w domach, co jest w pewnym sensie dobrodziejstwem, bo służby miejskie oczywiście się do zimy nie przygotowały. Sporo się zmienia, to jedno nie.) Kto nie wychodzi na oblodzone chodniki, przynajmniej nie ryzykuje uszkodzeń kości i kontaktu ze służbą zdrowia, i tak przecież przeciążoną. Jednym słowem byle do wiosny.




sobota, 6 stycznia 2024

Jeszcze o choince

 Od kolejnych Świąt Bożego Narodzenia dzieli nas prawie cały rok. Mnie osobiście, zawsze najtrudniej przychodzi się rozstać z choinką. Przetrzymuję ją do ostatniej chwili i wyrzucam, gdy przyzwoitość nie pozwala dłużej trzymać w domu. Ostatniej zrobiłam kilka pamiątkowych fotek. Wypadły kolorowo nastrojowo i nieprzyzwoicie świątecznie, zważywszy, że w kalendarzu mamy już szósty stycznia. Myślę sobie, że w marcu, choćby tylko na zdjęciu, też będzie przyjemnie na nią popatrzeć. 




niedziela, 31 grudnia 2023

Szczęśliwego Nowego Roku


Z marzeniami, o które warto walczyć, 

z przyjaciółmi z którymi warto być,

z nadzieją bez której nie można żyć

- Szczęśliwego Nowego Roku -





niedziela, 24 grudnia 2023

Za co kocham zimę



Zimę kocham za przyozdobione śnieżnym puchem krajobrazy. Za szadź, która  nadaje wszystkiemu wokół bajeczny niepowtarzalny klimat. Za śnieg, gdy spadnie wielkimi płatami i okryje wszystko błyszczącą w świetle latarni pierzyną. Za malunki mrozu na zmarzniętych szybach.
A, że nie jeżdżę na nartach, a tym bardziej na łyżwach, kocham zimę na swój niedoskonały sposób. Podziwiam ją chętnie z okna mojego salonu, w którym jest bardzo ciepło, gdy siedzę przy rozświetlonej kolorowymi lampkami choince :) Trochę wstyd się przyznać.   




środa, 29 listopada 2023

Listopadowo wierszowo

Krótko o życiu i szczęściu

Wieczorem, gdy zasypiam,
na szczęście zapominam.
Nocą, gdy śnię, na szczęście nie pamiętam.
Ranek przynosi nowe nadzieje…….na szczęście.