Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka skłonił mnie do refleksji już wcześnie rano. W osiedlowym sklepie jakiś malec przepychał się do kasy z lizakiem w ręku. - No, przecież zróbcie dziecku miejsce. Za lizaka chciałem zapłacić. Nie widzicie, że jestem mały?- zarządził i dostosowaliśmy się:) W szkole portierka przywitała mnie z uśmiechem. - Lekcji, to chyba dzisiaj nie będzie. Frekwencja fatalna- rozłożyła bezradnie ręce. – Za to niech pani tylko popatrzy, ile dzieciaków siedzi przy fontannie. Faktycznie, na zabytkowym placu przed szkołą zastałam sporą grupkę dzieci. Młodzi siedzieli obok siebie bez słowa zapatrzeni w ekrany telefonów. Wyglądali jak zahipnotyzowani. – No, no, a to dopiero Dzień Dziecka się szykuje- pomyślałam. Nagle, zza budynku, wyłonił się mój najmłodszy uczeń, kopiąc zawzięcie piłkę. Odetchnęłam z ulgą. -Nie jest aż tak źle. Dzieci, to jednak wciąż dzieci- uśmiechnęłam się pod nosem. Kochani, w dniu Waszego święta życzę Wam wszystkiego najlepszego i …trochę więcej ruchu?:)...

Najnowsze posty

Krecia robota:)

O wiośnie i o miłości - krótko

Wciąż jestem kobietą pracującą…..

Jeszcze o tulipanach

Kraków sentymentalnie

Mamy kolejną wiosnę

O tym, jak zostałam Walentynką

Dopadła mnie zamojska Leśmianomania:)

Zamość moja miłość

Przyszła wymarzona zima