czwartek, 29 czerwca 2017

Greckie wakacje

Zapachniało latem. Jeszcze niedawno kwitły kasztany i delektowaliśmy się wiosną. Dzisiaj pakujemy wakacyjne bagaże. Życzę wszystkim udanego urlopu, a moim czytelnikom proponuję do posłuchania i …obejrzenia, romantyczną letnią piosenkę. Utwór jest uroczy i w pewnym sensie ma związek z moją najnowszą książką zatytułowaną Cierpkie winogrona.  

Wideoklip nagrano w Grecji i  mam wrażenie, że piosenkarz z tego filmiku mogłby być pierwowzorem bohatera mojej powieści. Klimat teledysku z Christosem Cholidisem jest romantyczny, ale jest też trochę tajemniczy i niepokojący. Podobnie jak książka - w zasadzie obyczajowa, jednak pełna niedomówień i tajemnic:)

Zamieszczam moją ulubioną grecką piosenkę o miłóści. Życzę wszystkim miłych wakacji.




Rozkoszujcie się wakacjami, a na mój blog zapraszam jesienią, gdy znowu zapragniemy nowych wyzwań. 

czwartek, 22 czerwca 2017

Kociaku przyjeżdżaj- czyli kocham teatr



Violetta Villas, wielka osobowość estradowa była prywatnie krucha i bezbronna. Jej prawdziwa historia to pasmo zdumiewających sukcesów i porażek. Nie jest tajemnicą, że  utalentowana i kreatywna scenicznie rzucała publiczność na kolana, jednak zupełnie  nie radziła sobie w codziennym życiu. Jej osobiste sprawy były nieuporządkowane jak wszystko, co ją otaczało. Cała Polska wstrzymała oddech, gdy w 1988 roku wyruszyła do Ameryki, by spełnić  marzenie o stabilizacji życiowe-niepotrzebnie. Monotonne życie u boku biznesmena Teda Kowalczyka, z dala od bliskich, okazało się dla niej zbyt trudnym wyzwaniem.




 Od momentu powrotu do ojczyzny po wojażach artystycznych w Ameryce, podobnie jak w młodości, była obiektem krytyki i ataków medialnych. Nigdy nie udało się jej przekonać  oponentów ani do siebie, ani do  swojej barwnej personality. Ostatecznie ścigana przez ciekawskich dziennikarzy odizolowała się od ludzi.  Zamknęła się w rodzinnym domu w Lewinie otoczona zwierzętami. Trudno sobie wyobrazić, co czuła osoba obdarzona przez los tak wielkim talentem, bezustannie negowana.

Moja sztuka jest smutną opowieścią o samotności gwiazdy, która pomimo ewidentnego talentu stała się ofiarą swojej życiowej niezaradności, ludzkiej głupoty i  skorumpowanego do cna  polskiego schowbiznesu. Premiera dramatu „Kociaku przyjeżdżaj, czyli Villas story” odbyła się 17 czerwca w Centrum Sztuki Współczesnej Solvay w Krakowie.