piątek, 15 maja 2015

Wyniki konkursu na najładniejsze zdjęcie wykonane telefonem podczas spotkania w Matrasie- GRATULUJĘ zwyciężczyni!

W konkursie na najładniejsze zdjęcie wykonane telefonem podczas mojego spotkania autorskiego  w księgarni sieci Matras najwięcej głosów przyznano fotografii wykonanej przez Agnieszkę Bekier. Zdjęcie jest w koncepcji bardzo klasyczne i dlatego, choć mnie się też podobało, nie spodziewałam się takiego werdyktu. Generalnie zdjęcia z dziećmi w roli głównej były bezkonkurencyjne  i  zdobyły szturmem sympatię internautów. Niestety większość  selfie, które do mnie przysłano, nie nadawało się do publikacji. Były fatalnej jakości. Kilka fotografii przysłano już po wyznaczonym terminie, jednak wszystkie będą dla mnie przemiłą pamiątką, dlatego ich twórcom serdecznie dziękuję za udział w zabawie. Jak już wspominałam na swojej stronie autorskiej, zgodnie z życzeniami autorów fotografii, najciekawsze spośród przesłanych mi zdjęć będą stopniowo publikowane.



Dwa kolejne miejsca w moim konkursie to zdjęcia: Małgosi, Dominiki i Huberta Pikuzińskich, oraz uroczej rodzinki Państwa Słupskich. Pani Małgorzata Słupska z dziećmi. Choć nie są to zdjęcia nagrodzone, ich twórcom również serdecznie  gratuluję.




Szczegóły mojego spotkania autorskiego z 26.04 2015 w linku do strony portalu informacyjnego ZamoscOnline


piątek, 1 maja 2015

Moja biblioteczka


Pytania o domową biblioteczkę bywają dla mnie kłopotliwe.  Są nawet trochę krępujące.  Mój zbiór książek, bowiem,  cechuje przede wszystkim artystyczny bałagan.  Spora ilość książek jest totalnie przemieszana z ogromną ilością płyt. Zaletą tej biblioteczki jest niewątpliwie fakt , że każdy może tam coś dla siebie znaleźć. Wadą, że odszukanie czegoś konkretnego bywa trudne.
Podobnie jest z moim fascynacjami literackimi.  Różnorodność moich upodobań zdumiewa czasem mnie samą. W zasadzie preferuję klasykę. Kocham klimaty francuskiej prozy Balzaca. Wychowałam się na jego” Jaszczurze”. Choć przepadam za Hemingwayem, to jednak Tomasza Manna darzę uwielbieniem. Nie wyobrażam sobie życia bez kryminałów  Agathy Christie, a przecież w kręgu moi zainteresowań są też  Michaił Bułhakow i ukochany Nikos Kazantzakis. Krajewski i Wroński, to z kolei  obowiązkowa lektura wakacyjna.
       

Nie jest mi obojętna żadna książka, która interesująco opisuje podróże, fakty historyczne, czy dzieje świata. Generalnie jestem bardzo ciekawską osobą. Mam wrażenie, że jedynie praca nad własnymi powieściami porządkuje i nieco dyscyplinuje moją nieokiełznaną zabałaganioną wyobraźnię.
Na porządek w mojej domowej biblioteczce raczej nie ma szans.