poniedziałek, 24 grudnia 2018

W ten cichy i jedyny w roku świąteczny wieczór......



              
W ten cichy i jedyny w roku świąteczny wieczór życzę Wam, aby spokój ogarnął Wasze serca. Pięknych Świąt, nowych nadziei, spełnienia marzeń  i szczęścia w nadchodzącym roku.



środa, 12 grudnia 2018

"Kociaku przyjeżdżaj czyli Villas Story"- znowu w krakowskim Solvayu.

Zapraszam na moją sztukę "Kociaku przyjeżdżaj czyli Villas story" do sali Centrum Sztuki Współczesnej Solvay w Krakowie, 14 grudnia o godzinie 19.00. W roli głownej utalentowana aktorka Monika Rutkowska, reżyseria Stanisław Michno, opracowanie piosenek gwiazdy Piotr Stopa, wykonanie muzyki Trio Beethovenowskie z Zamościa. Poniżej próbka muzyki, a piosenek trzeba posłuchać podczas spektaklu- warto:) Zdjęcia Marty Stefańczyk- dziękuję:)








piątek, 30 listopada 2018

Nie lubię listopada


Nie lubię listopada i nikogo tym chyba nie zaskoczę. Jeśli można ten dżdżysty czas jakoś oswoić, to chyba wyłącznie poprzez tkwiące w nas głęboko przekonanie, że…taki mamy klimat. Taki, to znaczy w przypadku jedenastego miesiąca roku  deszczowy, wietrzny, a nawet mroźny, gdy tego jeszcze nie oczekujemy. Na listopadowe święta opisana pogoda też najczęściej rzutuje nieciekawie. Jedyna pociecha w tym, że aura późnojesienna  skłania nas do marzeń o słonecznej wiośnie, ciepłym lecie i wakacjach. Krótko mówiąc „Mimozami jesień się zaczyna”, i to by było na tyle w kwestii jesiennych inspiracji, bo listopadowo to głównie znaczy smutno i ponuro.  Jest też ciemno. Nic dziwnego, że skoro dręczy nas tęsknota za czymś kolorowym, ciepłym i miłym, myślimy o zbliżającym się  na cudownym Bożym Narodzeniu. A, zdjęcia, to nawet romantyczne wychodzą....



czwartek, 1 listopada 2018

Trwanie i przemijanie


"Lecz oni ciągle przecież żywi
Nadal wytrwale są wśród nas,
Ich dusze przy nas pozostały,
Tylko ich ciała zabrał czas."



wtorek, 30 października 2018

"Chwila na miłość"- polecam książkę Joanny Stovrag



Rzadko wypowiadam się na temat książek moich koleżanek po piórze, jednak tym razem czynię wyjątek. „Chwila na miłość” zrobiła na mnie, bowiem, duże wrażenie. Trudno być obojętną wobec tematyki tej powieści. Joanna Stovrag opowiedziała poruszającą historię dwojga ludzi uwikłanych w wojnę na Bałkanach. Stworzyła  wzruszającą opowieść o uczuciu Polki i Bośniaka, rozdzielonych dramatycznymi zdarzeniami, które rozegrały się całkiem niedawno w samym sercu Europy. Fabuła nie jest przy tym fikcją literacką. Autorka szczere i pięknie opowiada o miłości swojego życia. To jest jej historia. I choć, o czym wiemyJ,  finał dramatycznych wydarzeń opisanych w powieści jest szczęśliwy, zyskujemy świadomość,  jak mizerna jest obecnie granica pomiędzy złudnym  poczuciem bezpieczeństwa, a realnym zagrożeniem w świecie, który nas otacza. Ogrom opisanych przez autorkę nieszczęść, jej lęk o losy ukochanego, niepewność, stają się naszym udziałem. Temperatura naszych emocji wzrasta im bardziej utożsamiamy się z bohaterką. To nie jest lekka łatwa lektura.  

Temat i treść książki są powodem do snucia istotnych przemyśleń.  Choćby o tym, co w życiu jest naprawdę ważne. To jest bardzo piękna książka.




niedziela, 14 października 2018

Jesień i mimozy:)


Przyszła jesień złota, polska, jaką uwielbiam. Piosenki o tej barwnej porze roku jednak nie będzie, bo kocham wyłącznie jedną: „ Mimozami jesień się zaczyna”. Ten utwór prezentowałam  na swoim blogu już kilka razy, zatem proponuję teraz o jesieni fotograficznie. Październik na Roztoczu jest niesamowity. Kto nie wierzy, niech rzuci okiem na poniższe zdjęcie. Pochwalę się tylko, że każdy weekend spędzam w okolicznych lasach, buszując po trasach turystycznych. Po tych łatwiejszych wprawdzie, bo żaden ze mnie  zaudany piechur, ale i tak  spędzam czas aktywnie z pożytkiem dla zdrowia.  A jak przyjemnie:)



 Kochani, zapraszam na Roztocze!


niedziela, 16 września 2018

Wspomnieniowo.....

Miesiąc temu odeszła Kora, królowa polskiego rocka.  Pozostała po Niej pustka i wielki żal. Moja ulubiona wokalistka rockowa mieszkała na Roztoczu o rzut kamieniem od Zamościa. Kochała te strony. Kończy się piękne tegoroczne lato. Oto moja ulubiona piosenka Olgi Sipowicz w letnich klimatach. 




Pojawiają sie na moim blogu piosenki na różne okoliczności. Tą wspominam Korę. Wszystko przez to kochani, że,  z mojego punktu widzenia, życie bez muzyki nie ma sensu. Friedrich Nietzsche twierdził nawet, że życie bez muzyki byłoby błędem:) Trudno też nie zauważyć, że tytuł wybranego kawałka i jego tekst są wybitnie w moim guście.

niedziela, 9 września 2018

Znów będą wakacje-za rok


Mam dla Was kiepskie wieści. Wakacje się skończyły. Skończyły się prawdę mówiąc tydzień temu, jest więc też optymistycznie, bo mamy już siedem dni bliżej do kolejnych.

Moi czytelnicy zaskoczyli mnie miło podczas tego lata.  Otrzymałam sporo wiadomości na email. Dostałam też przeróżne piękne zdjęcia. Mam na myśli te, przesłane do letniego konkursu na moją fanpage, a jest ich ponad siedemdziesiąt, ale też inne - prywatne. Za najciekawszą fotografię z ostatnich  wakacji, najciekawszą przynajmniej dla mnie, uznałam przesyłkę od wielbicielki Grecji, Pani Elżbiety.........:) Zdjęcie przedstawia jej wakacyjny podręczny bagaż. 





Bardzo  mi się ten bagaż spodobał:):):)

sobota, 30 czerwca 2018

Lato wszędzie


Kochani, zaczynają się wakacje. Życzę Wam niezapomnianych wrażeń i spotkań z niezwykłymi ludźmi, bo ponoć najważniejsze życie, to życie towarzyskie:) Ja też tak uważam. Bawcie się dobrze i oglądajcie świat wraz z ludźmi, których kochacie. Nic, bowiem, nie  dodaje tak bardzo uroku rzadkim chwilom odpoczynku od codzienności, jak dobrze dobrane grono przyjaciół. Rzadko wspominamy niezwykle miejsca. Częściej przygody, które tam przeżyliśmy. Wyruszajcie zatem na swoje wakacyjne wojaże, a  na mój blog zapraszam jesienią.

Oprócz plażowania, wędrowek po górach, zwiedzania zabytków etc.  pisarka, „skażona” kulturą grecką,  poleca wszystkim biesiadowanie i tańce - czyli, patrz punkt pierwszy; spędzanie miłych chwil w miłym towarzystwie:)


Choć popularnego w Grecji tłuczenia szkła na szczęście, ja  osobiście, nie polecam. Kosztowne, a gwarancji ……………nie ma:)!!!

środa, 6 czerwca 2018

Jak dobrze mieć sąsiada

Podobno w maju jest międzynarodowy dzień sąsiada. Zaskoczyło  mnie to kolejne ze świąt, choć myślę, że sąsiad plasuje się całkiem wysoko w rankingu osób ważnych w życiu wielu z nas. Na co dzień niezauważalny  jest np. bezcennym źródłem osiedlowej informacji. Dobrze go spotkać choćby w windzie. W ciągu kilku chwil podróży pomiędzy piętrami opowie niepytany: gdzie najlepiej spędzić urlop,  kto kupił nowe auto, kto się rozwodzi. Sąsiad jest też zazwyczaj istotą społeczną o nieocenionych zaletach. Nie wspomnę o pożyczaniu soli na wieczne nieoddanie, czy powierzeniu mu kota w okresie urlopowym. Przecież bezustannie dyskretnie obserwowani, bo nie napiszę podglądani,  jesteśmy też na swój sposób bardziej bezpieczni. Nic dziwnego, że po latach sąsiadowania, wzrusza nas widok pierwszych siwych włosów na jego głowie. Zawsze przyjemniej zauważyć, choć nikt mu w oczy tego nie powie, że to ON się starzeje:) Ech,  jak dobrze mieć sąsiada.



piątek, 25 maja 2018

Ja i zamojski park


Lubię spędzać czas w samotności na łonie natury. Jednak włóczenie się  po Roztoczu, a tym bardziej po Zamościu, w poszukiwaniu miejsc nie obleganych przez ludzi jest coraz trudniejsze. Promowany na różne sposoby hetmański gród udało się chyba spopularyzować, bo jego mieszkańcy, szczególnie latem, zupełnie stracili spokój. Ani wczesny ranek, ani tym bardziej późny wieczór nie są już dobrą porą by umknąć przed tłumami turystów. To cieszy, ale też trochę irytuje. Przyjezdni po trzech dniach zwiedzania okolicy  wracają do swoich domostw oczarowani i przekonani, że Zamojszczyzna to istny raj na ziemi. Nie skarżę się na wzmożony ruch turystyczny w mieście, ale wykorzystuję ostatnie dni wiosny, by pospacerować wcześnie rano po zamojskim parku. Jest pusto i cicho. Jest pięknie.




wtorek, 15 maja 2018

Wyniki konkursu


Są już wyniki konkursu wiosna z książką "Klasztor zapomnienia", w którym uczestniczyło prawie sto pięćdziesiąt osób. Laureatki tej rywalizacji Elżbieta Łukiewicz i Ewa Korkosz przysłały do mnie zdjęcia,  na których pokusiły się o kompozycję okładki powieści z różnymi ozdobnymi rekwizytami. Jest to kryminał i choć jego wymowa nie jest idylliczna, zdjęcie okładkowe komponuje się pięknie z kwiatami, lampkami naftowymi  i aniołkami. Te ostatnie chyba są najbardziej w temacie, skoro już mowa o klasztorze:)






niedziela, 29 kwietnia 2018

A skoro wiosna.....

Jestem w radosnym wiosennym nastroju, więc nie obejdzie się bez  odpowiednio dobranej muzyki. I jakoś tak to dzisiaj czuję- Grechutowo.


środa, 11 kwietnia 2018

"Mocna" recenzja:)


Na portalu literackim granice.pl ukazała się ostatnio bardzo interesująca recenzja mojej książki o cechach autobiograficznych i o tytule „Kręta droga do nieba”. Recenzja jest wprawdzie krótka ale niezwykle trafna i sugestywna. Byłam szczęśliwa, gdy na nią natrafiłam, bo właśnie tak zdefiniowaną powieść  zamierzałam napisać-dokładnie taką.

dr Kalina Beluch pisze:

„…..Książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Głównym źródłem niepokoju jest nie tyle krew czy dramatyczne wydarzenia, ale coraz większa rozbieżność między początkową sielanką a późniejszym mrokiem. Jakbyśmy, idąc przez skąpany w srebrnej poświacie nocny krajobraz, zaczęli się nieświadomie zbliżać do mrocznej strony księżyca.”

Mocna lektura. Polecam!



Całość wpisu w linku
https://www.granice.pl/recenzja/kreta-droga-do-nieba/22631



Fotografia przedstawia  prawdziwe miejsca akcji książki. Ukazuje rajskie klimaty, które posłużyły za tło tej mrocznej powieści.






sobota, 31 marca 2018

Kolejna Wielkanoc- życzenia

Świąt Wielkanocnych opromienionych wiosennym słońcem, z kolorowymi pisankami i mokrym Dyngusem, a też z  mocną wiarą w lepsze jutro. Przy świątecznym stole niech zasiądą bliscy i przyjaciele, których miłość i dobroć pozostanie z Wami na zawsze. Tego Wam życzę:




czwartek, 8 marca 2018

Być kobietą:)


Kobiety zazwyczaj mają mnóstwo obowiązków i niełatwe życie. Rekompensuje im to częściowo pełnienie na co dzień nietuzinkowych ról. Matki, żony, babcie i kochanki, darzone w naszej kulturze zasłużonym podziwem i szacunkiem (nie dotyczy ostatniej z wymienionych kategorii), doczekały się na swój temat dzieł literackich, i różnych innych, a też okolicznościowych świąt. 



Tymczasem niedawno zapanowała moda, by negować wszystko, co się kojarzy z minioną epoką tzw. zgniłego totalitaryzmu. Nic mnie to nie obchodzi, jednak uznanie Dnia Kobiet za komunistyczny przeżytek irytuje, tym bardziej, że na takie ważkie tematy najczęściej z zapałem rozprawiają w mediach …….mężczyźni.  Panowie, na miłość Boską, nie tego od Was oczekujemy:)!





środa, 28 lutego 2018

Moja sztuka znowu w krakowskim Solvayu

7  marca w Krakowie, w Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, odbędzie się kolejny spektakl mojej sztuki.  Aranżacje piosenek do "Kociaku przyjeżdżaj czyli VILLAS STORY" skomponował znakomity pianista Piotr Stopa. W nagraniu muzyki uczestniczyło Trio Beethovenowskie z Zamościa. Każdy kto chce posłuchać, jak śpiewa Monika Rutkowska jako Violetta Villas, ma taką możliwość już niebawem. Zapraszam do krakowskiego SOLVAYU. W filmiku " telegraficzny" skrót muzyki i scen z tego spektaklu.







Szczegóły w linku mojego fanpagu

środa, 14 lutego 2018

Walentynka dla…. Walentynki



W dniu św. Walentego obchodzę urodziny. Nic dziwnego, że lubię walentynki. Tegoroczne zapowiadały się kiepsko, jednak około godz. 16.00 dostarczono mi piękny i zupełnie nieoczekiwany prezent, ogromny bukiet ulubionych żółtych tulipanów. Pojawiły się na moim biurku w  klasie wiolonczeli na przekór wszystkim przeciwnościom losu. Okazało się, że dzień św. Walentego, szczególnie gdy jest też dniem urodzin, musi się skończyć miłą niespodzianką:) I jak tu nie lubić walentynek?





sobota, 13 stycznia 2018

Trio z Roztocza

Monika Rebizant-Siwiłło, Anna Rychter i Bożena Gałczyńska –Szurek. Trio z Roztocza to MY. Mogłabym dużo pisać w tym temacie, ale oczywiście najlepiej poznać pisarki poprzez czytanie ich książek, do czego serdecznie zapraszamJ



piątek, 5 stycznia 2018

ŻYCZENIA NOWOROCZNE:)

Muzyczne życzenia noworoczne dla Sławomira Janka S..J

Marzeń, o które warto walczyć! 
Radości, którymi warto się dzielić! 
Przyjaciół z którymi warto być! 
Miłości, bez której nie da się żyć!


Z całego serca życzę Ci....