środa, 26 lutego 2020

Wakacyjne marzenia mimo wszystko


Kochani, jest koniec lutego i okazuje się, że pogoda, to może być najmniejsze nasze zamartwienie. Z Chin wyszła w świat  jakaś straszna epidemia. Od znajomych na południu Europy docierają niepokojące wieści. U nas mniej się o tym mówi, ale Europa jest coraz bardziej zagrożona. Wiele lat temu moja babcia opowiadała o tym, że kilka osób w mojej rodzinie zmarło podczas pandemii grypy o nazwie Hiszpanka To było prawie 100 lat temu. Straciło wtedy życie ponad 50 milionów ludzi. Nie dajmy się jednak zwariować, to się przecież nie powtórzy? Na razie planuję wakacje:)

piątek, 14 lutego 2020

Walentynkowo- urodzinowo


Mamy  czternasty lutego, moje podwójne święto walentynkowo- urodzinowe. Zebrałam jak zwykle dużo życzeń i prezentów i choć większość kobiet woli o dacie swojego urodzenia zapomnieć- ja nie narzekam. Gorzej z pogodą, bo za oknem od poprzedniego wpisu nic się nie zmieniło. Zimy jak na lekarstwo. Co się stało z naszym klimatem? Jeszcze niedawno ktoś bąkał, że taki (?) mamy klimat. Aura oszalała, zimy nie ma, a ten wspomniany klimat taki, to znaczy jaki? Bo chyba gorzej już być nie może?