sobota, 30 listopada 2019

Fotograficzna przygoda Sekretu rodziny von Graffów


Czytelnicy robią mi ostatnio miłe niespodzianki. Wklejają na fb zdjęcia z okładką mojej najnowszej książki. Otrzymuję urocze fotki  wykonane w ogrodzie, w gabinecie, czy nawet w podróży, w której towarzyszy im moja powieść. Pragnę podkreślić, że wszystkie przesłane mi fotografie Sekretu rodziny von Graffów sprawiają mi ogromną przyjemność. Tym bardziej, że  zdarzają się w śród nich iście artystyczne kompozycje.  Są to w moim odczuciu istne perełki, jak choćby ta, otrzymana od Pani Grażynki. Dziękuję i proszę o więcej. Za najładniejsze z nadesłanych zdjęć 13 marca 2010 roku przyznam nagrodę. Ogłoszenie na mojej fp:)



niedziela, 17 listopada 2019

Jesień

Patrzę przez okno mojego salonu na ogródek sąsiada, w którym zagościła na dobre jesień. Właśnie zachodzi słońce, a  jesień jest taka piękna, jak w wierszu Marii Jasnorzewskie j- Pawlikowskiej. Sami popatrzcie:)

"Jesienne niebo słodkie, pełne łaski
spowite w szal kaukaski,
przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle
przeciąga różową frędzlę.
I ku nadziei mej podchodzi z bliska,
słodyczą mnie uściskaj
i na tęsknocie mej opiera dłonie
- pachną ostatnie lewkonie.
Jesienne niebo słodkie, pełne łaski,
zwija swój szal kaukaski
a odrzuciwszy go, staje bez ruchu
z cekinem złotym w uchu...."