sobota, 19 grudnia 2015

Co się stało ze Św. Mikołajem

Przeraża mnie Święty Mikołaj, a raczej współczesne stylizacje jego wizerunku. Wygląd i strój tego szacownego świętego, kojarzonego z prezentami i mikołajkami poprzedzającymi Boże Narodzenie, zmienił się w ciągu ostatnich lat nie do poznania. Św. Mikołaj częściej przypomina teraz radosnego krasnala, który podróżuje motocyklem, niż dostojnego starca, biskupa wspomaganego przez urocze renifery. Szkoda, bo wątpię, by to była korzystna zamiana. W dodatku mam wrażenie, że promowana jest obecnie postać rodem wprost z hipermarketów, a komercjalizowanie, i nie tylko Św. Mikołaja, nie budzi mojego zachwytu.

Choć podobno nie jest aż tak źle, a znanego mi z dzieciństwa Św. Mikołaja zastąpił po prostu amerykański  Santa Claus, nurtuje mnie pytanie po co?

Oczywiście wierzę, że podczas Świąt w polskich domach zwycięży tradycja. Będzie uroczyście, rodzinnie, a wśród kolorowych gadżetów nie zabraknie przedmiotów inspirowanych rodzimą kulturą. Na wszelki wypadek, zainteresowanym tematem, przypominam postać, którą hołubię w pamięci.