sobota, 31 grudnia 2016

Pożegnanie starego roku


To miłe, że stary rok żegnamy w zimowej aurze. Jest śnieżnie i mroźnie. Zamojszczyznę pokrywa biały puch, świeci zimowe jaskrawe słońce. Z oddali dobiega odgłos fajerwerków wystrzeliwanych na cześć Nowego Roku. Muszę przyznać, że stary żegnam bez żalu . Nie będę go dobrze wspominać. To czas niepokojących przemian na świecie i osobistych bolesnych strat. Podobno nadchodzący rok 2017, rok koguta, zwiastuje szczęście. Jestem "chińskim" kogutem. Cokolwiek to dla mnie oznacza, ciszę się, że przestępny 2016 rok wreszcie odchodzi.