sobota, 11 września 2021

Powroty, powroty....

Po powrocie z wakacji do domu z południa Europy najprzyjemniejsza jest chyba perspektywa grudniowych Świąt Bożego Narodzenia. Aura, bowiem, nas w tym roku w Polsce nie rozpieszczała i nie rozpieszcza. Lato było deszczowe, kiepskie. Jesień mamy chłodną i pochmurną. Grozi nam czwarta fala zarazy, knockdown i, co gorsze, być może nauka zdalna. Ale, skoro zima znowu ma być mroźna i śnieżna, to mimo wszystko coś interesującego nas czeka. W tam razie, kochani moi: byle do zimy…..A, na razie, jeszcze na fotce nieco wakacyjnie.



wtorek, 29 czerwca 2021

WAKACJE!

 Kochani, życzę Wam spokojnych i zdrowych wakacji. Spotkań z nowymi ludźmi i niesamowitych wrażeń. Tylko szerokich dróg, które prowadzą w niezapomniane miejsca. Zapraszam ponownie jesienią, gdy będzie chłodniej i znowu nam się zechce, tak bardzo, jak teraz się nie chce.......

Zatem szerokiej drogi i najlepiej w nieznane. 




wtorek, 1 czerwca 2021

Dzień Dziecka

Skoro dzisiaj mamy tak szczególny dzień, przypominam wszystkim o tym, że posiadanie dziecka to największa nagroda od życia i cud miłości. Każde dziecko, jest oczywiście  wyjątkowym skarbem. Dzieci całkowicie zmieniają świat​. Są urocze, kochane,  wspaniałe, a niekiedy też nieprzewidywalne w swoich zachowaniach. Oczywiście nawet wtedy, kiedy nas boleśnie zaskoczą, nie przestajemy ich kochać, bo kocha się przecież nie za coś, a pomimo - na szczęście😊Pozdrawiam wszystkie dzieciaki w ich dniu.



środa, 26 maja 2021

Najpiękniejszy ze wszystkich dni w roku....

Adam Zagajewski "O matce"

O mojej matce nie umiałbym nic powiedzieć  
jak powtarzała, będziesz kiedyś żałował,
gdy mnie już nie będzie, i jak nie wierzyłem
ani w "już", ani w "nie będzie",

jak lubiłem patrzeć, kiedy czytała modną powieść
zaglądając od razu do ostatniego rozdziału,
jak w kuchni - uważając, że to nie jest
dla niej odpowiednie miejsce - przyrządza niedzielną kawę
albo - jeszcze gorzej - filety z dorsza,

jak czeka na przyjście gości i patrzy w lustro,
robiąc tę minę, która skutecznie chroniła ją
przed zobaczeniem siebie naprawdę - co, zdaję się,
odziedziczyłem po niej - jak i kilka innych słabości,

jak potem swobodnie rozprawia o rzeczach, które nie były jej forte,
jak ja jej niemądrze dokuczałem - tak jak wtedy, kiedy ona
porównała siebie do Beethovena głuchnącego,
a ja powiedziałem okrutnie - Ale wiesz, on miał talent...

                          jak wszystko mi wybaczała
                          jak ja to pamiętam
                          jak leciałem z Huston na jej pogrzeb
                          jak nic nie umiałem powiedzieć
                         i wciąż nie umiem.



sobota, 1 maja 2021

Kolega maj:)

Wreszcie zawitał wyczekiwany maj. Niestety jest okropnie. Zimno, wietrznie i pada deszcz, przynajmniej na Zamojszczyźnie. Z drugiej strony może to i lepiej, bo pogoda zdecydowanie ostudzi zapały do organizowania awantur przy okazji kolejnego państwowego święta. Ostatnio takie chwile kojarzą się Polakom przykro, bo głównie z rozróbami. Ja, z perspektywy prowincji, generalnie obserwując wyłącznie aurę, po fatalnie zimnym kwietniu zadaję sobie pytanie, czy może :…. lata już nie będzie?😊



 

środa, 7 kwietnia 2021

Pożegnanie

Nie mogłabym tego nie zrobić. Też jestem muzykiem. Żegnam go przy pięknej autobiograficznej piosence "Chciałem być".....mojej ulubionej. Koniecznie posłuchajcie😔

Podobno miał plany na "poważny" zawód: inżynier, może lekarz? Ostatecznie porzucił medycynę dla muzyki. Już jako dziecko uczył się grać i śpiewał. Odszedł Krzysztof Krawczyk, wspaniały polski Elvis Presley. Miał wielkie serce i taki sam głos. Podobno wciąż marzył i czegoś szukał. Tam, gdzie teraz jest, może spełnić wszystkie marzenia i zostać kim tylko zechce.