niedziela, 30 czerwca 2019

Życzę udanych wakacji



Znowu mamy lato. A, że pisarze też odpoczywają od pisania, swoim zwyczajem żegnam się z Wami do września. Serdecznie polecam na wakacje prześliczne Roztocze, bądź ukochaną Grecję. Prawdę mówiąc, moje myśli często szybują w tamtym kierunku. Spędziłam, bowiem, w Helladzie niezapomniane chwile swojego życia, durną, górną i chmurną szaloną młodość. Nic dziwnego, że choćby w myślach chętnie wracam do krainy Homera.

Dedykuję wszystkim grecką piosenkę o miłości  i życzę udanego wypoczynku gdziekolwiewk będzie, bo czywiście promując Grecję i Roztocze nie jestem w swoich opiniach obiektywna. Kocham te dwie krainy, a miłość, wiadomo, bywa ślepa.

Z drugiej strony popatrzcie tylko na greckie krajobrazy. Wydaje się, że dla takich widoczków można lekko „stracić głowę”.   





sobota, 22 czerwca 2019

Zapowiedź mojej nowej powieści

W samym środku wakacji, 22 lipca, wchodzi na rynek księgarski moja nowa powieść "Sekret rodziny von Graffów". Tłem nowej książki jest malowniczy Zamość ukazany w tragicznym dla tego miasta okresie okupacji hitlerowskiej. Ta, w istocie smutna książka, przedstawia losy niemieckiego arystokraty, jego poszukiwanie u schyłku życia na Roztoczu prawdy o samym sobie. Prawdy, która może się okazać bardzo trudna. Okładka już jest, a na powieść trzeba jeszcze trochę poczekać. 

Tym samym spełniłam swoje marzenie, by napisać książkę związaną z najtrudniejszym historycznie czasem dla Zamościa i mieszkańców jego pięknych okolic
.

Opis ze strony internetowej Wydawcy:

Współczesny Berlin. Śmiertelnie chory nestor arystokratycznego rodu zwierza się wnuczce z kłopotów i zwraca się do niej z nietypową prośbą. Nastawiona sceptycznie do spełnienia życzenia dziadka Maria von Graff ostatecznie udaje się do Zamościa – miasta, które ma być kluczem do rozwiązania tajemnicy z przeszłości. W Polsce, w poszukiwaniu informacji na temat wojennych losów swoich przodków, pomagają jej historyk Andrzej i archiwista Alfred. Wspólne odkrywanie historii rodu zbliża do siebie Marię i Andrzeja. Czy na tyle, by wyznać uczucia?

Każdy dzień przynosi bohaterom zaskakujące wiadomości, a wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat zmieniają ich spojrzenia na współczesność. Czy uda im się odkryć, kim w rzeczywistości jest Hans von Graff?



niedziela, 5 maja 2019

Poświąteczne rozmowy o Grecji w Dyskusyjnym Klubie Książki.


Spotkanie w bibliotece w podzamojskim Mokrem odbyło się zaraz po Świętach Wielkanocnych. Nic dziwnego, że podczas rozmowy w DKK wciąż była uroczysta, nieco świąteczna atmosfera. Idealnie wpisała się w klimat omawianych tego dnia powieści. Lubię dzielić się moimi wrażeniami z podróży po Grecji i opowiadać ciekawostki na temat Roztocza, bo zazwyczaj budzi to u rozmówców zainteresowanie.  Tym razem jednak moją publiczność ciekawiła głównie Grecja. To zrozumiałe, skoro byłyśmy na wschodzie Polski i za rozmówczynie miałam rodowite roztoczanki. Ostatecznie ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że panie mają całkiem niezłą orientację na temat współczesnej Hellady. Byłam pod wrażeniem, gdy z ich ust padły takie nazwy, jak: frappe, Peloponez, Tolo, czy nawet kafenijo (Czyżby zasługa moich powieści?). Trudno w skrócie opisać przebieg naszej dyskusji, bo jej uczestniczki interesowało dosłownie wszystko. 
Rozmowa miała dynamiczny przebieg i minęła szybko, a wspólne przyrządzanie kawy na sposób grecki, na zakończenie imprezy, dodatkowo ją urozmaiciło:) W pewien sposób, że tak to żartobliwie ujmę, „zintegrowało” nas. Salwy śmiechu i dowcipne komentarze, ktore miały miejsce podczas tej czynności, niepowtarzalna atmosfera spotkania, na długo pozostaną w mojej pamięci. Pani dyrektor dziękuję za zaproszenie; wszystkim paniom za przemiłe towarzystwo.  Polecam opis tego zdarzenia (w linku), zobrazowany zdjęciami, przygotowany bardzo ciekawie przez bibliotekarkę panią Anię Dubel – również dziękuję.

Polecam poniższy link:)

środa, 1 maja 2019

Można kupić moje książki z autografem i dedykacją


Pragnę poinformować czytelników, że moje powieści opatrzone autografem, ale też dedykacją, od dzisiaj można zamawiać w księgarni Krzysztofa Bieleckiego w Zamościu przy ulicy Grodzkiej 12 (również przez internet). W uroczej księgarence o nazwie Trio z Roztocza, położonej na zamojskiej Starówce, możecie Państwo od pierwszego maja nabywać książki z moim wpisem.

Jestem w lokalu przy Grodzkiej częstym gościem. Codziennie przechodzę obok sklepu Krzysia do pracy. W przyszłości planuję poświęcić jedno popołudnie w miesiącu, by spotykać się tam z czytelnikami.

Z kolei przy zakupach moich książek przez internet, w sklepie internetowym pod domeną triozroztocza.pl, do zamówienia wystarczy dołączyć informację, że chodzi o egzemplarz powieści opatrzony autografem. Przy prośbie o wpisanie dedykacji proponuję podać imię osoby, dla której przeznaczona jest książka:) Jeśli egzemplarz ma być prezentem, można pisemnie zaproponwać tresć wpisu. 

Muszę nadmienić, że stacjonarna księgarnia Krzysztofa Bieleckiego jest nie tylko punktem handlowym. Można tam posiedzieć, poczytać i pogadać o literaturze - o wszystkim. W dodatku jest to moja patronacka księgarnia. Jestem szczęściarą:)

Polecam sklep w Zamościu w bramie przy ulicy Grodzkiej wszystkim wielbicielom literatury. Zamieszczone zdjęcia przedstawiają potykacz reklamowy i wnętrze lokalu z widocznym wygodnym fotelem, gdyż klient, o czym wspominałam, jest tam traktowanym wyjątkowo serdecznie! Powstała prawdziwa literacka oaza. Trudno rywalizować i z oryginalną ofertą, i z klimatem tego szczególnego miejsca - za to ręczę.

Rekomenduję tę księgarnię Zamościanom i nie tylko również ze względu na wyjątkowo korzystne ceny książek. 










piątek, 19 kwietnia 2019

Życzenia świąteczne


Radosnych Świąt Wielkanocnych,
wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny.
Pogody w sercu i radości płynącej
ze Zmartwychwstania Pańskiego
oraz smacznego święconego w gronie najbliższych.. 
Tego życzę moim czytelnikom.



czwartek, 11 kwietnia 2019

Spotkanie autorskie


Mam przyjemność zaprosić czytelników z miejscowości Mokre i z okolic Zamościa na spotkanie autorskie, które się odbędzie w siedzibie Biblioteki Publicznej Gminy Zamość właśnie w Mokrem. To moje drugie odwiedziny tego miejsca przesiąkniętego literackimi pasjami Pani Elżbiety i jej gości. Pierwszy pobyt wspominam niezwykle miło. Dyskusję nad książkami połączyliśmy z prezentacjami zdjęć i filmów z moich podróży. Tym razem też będą prezentowane ciekawostki, dodatkowo przygotowałam niespodziankę dla wszystkich uczestników spotkania. 

Po prostu zapraszam:)





sobota, 30 marca 2019

Krecia robota:)


Pogoda jest piękna, przyroda budzi się ze snu. Na zdjęciu widać wyraźnie przeciągającego się małego liska. Niestety na trawniku przed moim nowym domem obudziły się krety. Jest jeszcze gorzej. Jesienią się rozmnożyły, a teraz się budzą. Widok wokoło domu przeraża. Mam chyba z pięćdziesiąt  kopczyków przed werandą. Lubię wszystkie zwierzaki, ale mieszkanie na kretowisku nigdy nie było  moim marzeniem. Zdjęcia nie zamieszczam. Popatrzcie sobie na coś przyjemnego:) Jeśli ktoś ma na taki problem pomysł, zapraszam na priv.