poniedziałek, 1 maja 2017

Przybył kolega maj

Jest pierwszy maja. Nie, nie będę pisać o majowym świecie. Kojarzy mi się z przymusowymi pochodami w dzieciństwie, a ostatnio z medialnymi nagonkami politycznymi. Podobno demonstranci pobili się we Francji z policjantami i to jest nius dzisiejszego dnia- nie dla mnie.
Przede wszystkim jest fatalna pogoda. To mnie martwi najbardziej, bo planowałam majówkę w plenerze, a jestem zmarzluchem. Spoglądam tęsknie za okno.
- Przydałoby się trochę słońca na zachętę - marudzę do męża.
- Istnieją kurtki i płaszcze.- Śmieje się.
Może istnieją, ale miało być inaczej, myślę sobie nadąsana. Wkładam pikowany „puchowy wynalazek” i czapkę.
- O matko! - jęczę demonstracyjnie. -To ma być pierwszy maja?                       Wyruszam na wyczekiwaną wycieczkę do lasu odziana i obuta jak na Syberię.
- I kasztany nie zakwitły, a matury tuż, tuż - zrzędzę.
- Ano nie zakwitły, ale nic dzisiaj nie jest gorsze od twojego humoru- żartuje mąż.
Coś w tym jest.:) Dobre nastawienie może być ważniejsze niż pogoda i inne obiektywne przeszkody.


niedziela, 23 kwietnia 2017

Wieczność bez ciebie w drugiej odsłonie

Kochani, powieść Wieczność bez ciebie powraca na rynek wydawniczy w zupełnie nowej oprawie graficznej. Nic ująć, nic dodać. Moja książka tak obecnie wygląda.



wtorek, 11 kwietnia 2017

Wielkanoc 2017

Życzę wszystkim zdrowych pogodnych Świąt Wielkanocnych przepełnionych wiarą nadzieją i miłością. Radosnego wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego Alleluja.




piątek, 31 marca 2017

Kocham psy


Ostatnio znowu zapragnęłam mieć psa. Kolejnego, bowiem dwa już miałam. Niestety psy żyją znacznie krócej niż ludzie. Po ostatnim została mi smycz i wspomnienia- różne: niezapomniane spacery po łąkach i lasach, oglądanie telewizji z psim pyskiem tuż przy mojej twarzy, ale niestety też kudły na  meblach i dywanach. Dodatkowo źle wspominam, szczególnie jesienią i zimą, błoto nanoszone  łapami  na podłogi w mieszkaniu.

Warto chyba rozważyć za, i przeciw, zanim dam się ponieść w zasadzie pozytywnym i szlachetnym emocjom. Ba! Ale, czy takiemu widokowi można się oprzeć? Czy te oczy mogą kłamać...?


piątek, 10 marca 2017

Mamy kolejną wiosnę

Marzec to mój ulubiony miesiąc. Przychodzi po roztopach, gdy zimą jestem już zmęczona i czuję nadchodzące lato. To czas pięknych świąt: Dnia Kobiet i moich imienin. Znajomi nie znają przeważnie ich daty, a bliscy darują mi trzynastego marca ulubione tulipany.  Moje ukochane „wyrośnięte kaczeńce”, urocze zwiastuny kolejnej wiosny nie pachną, nie są zbyt popularne i nie są też zbyt trwałe.  Z drugiej strony, co w życiu jest trwałe?



niedziela, 26 lutego 2017

Muzyka w moich książkach.


W moich publikacjach literackich często  pojawia się element muzyczny. Zazwyczaj są to miejsca, jak na przykład Szkoła Muzyczna w Zamościu, gdzie toczy się częściowo akcja powieści Wieczność bez ciebie, ale zdarzają się też bezpośrednie nawiązania do różnych kompozycji , szczególnie do piosenek. Bywają cytowane, niekiedy czynię z ich tekstu motto. Tak jest w mojej najnowszej książce zatytułowanej Cierpkie winogrona. Tekst piosenki Anny German  odgrywa w powieści  ważną rolę.




niedziela, 12 lutego 2017

Kolejne Walentynki

Zbliża się kolejne walentynkowe święto miłości. Jak każdego roku wspominam o tym,  bo dla mnie czternasty luty  to szczególna data - dzień moich urodzin. Chcielibyście pewnie wiedzieć, czy w tym fakcie jest  coś szczególnego? Dla mnie jest. Dostaję podwójny prezent i z mojego punktu widzenia, to jest fajne.  W pewien sposób rekompensuje mi , choć  częściowo,  przykrą dla każdej kobiety  refleksję, że kolejne urodziny to kolejny rok, w którym nieubłaganie przybywa lat. Innym też przybywa, ale w mniej spektakularnych okolicznościach. I w zasadzie to jest pocieszające.

Poniżej szacowna jubilatka na wakacyjnie. Jakoś z zimą mi na zdjęciach nie do twarzy:)





Przybył kolega maj

Jest pierwszy maja. Nie, nie będę pisać o majowym świecie. Kojarzy mi się z przymusowymi pochodami w dzieciństwie, a ostatnio z medialnymi ...