sobota, 24 września 2016

A' propos jesieni

Niedawno marudziłam, że pory roku się zacierają, że lato trwa i trwa. Dzisiaj od rana pada. Nie wiem, jak jest gdzie indziej, ale na Zamojszczyźnie leje jak z cebra. Znowu jest powód, by ponarzekać:) Niedawno okazywaliśmy niezadowolenie z powodu nieustających upałów, dzisiaj wzdychamy ciężko spoglądając w niebo.- Co za pogoda?!- denerwujemy się. 
Jedno, co w Polsce jest pewne i niezmienne, to marudzenie. Jesteśmy mistrzami w wynajdowaniu sobie powodów do niezadowolenia, choć podobno w rankingach europejskich uchodzimy za jeden z narodów najbardziej zadowolonych z życia? Sprzeczność? Dlaczego? Może tylko kolejny dowód na to, że pozory mylą?




A, na Zamojszczyźnie, najpiękniejsza są zamglone wrześniowe poranki. To, à propos  jesieni.

niedziela, 18 września 2016

Wiosna, lato, jesień..


Ostatnio pory roku  coraz mniej się od siebie różnią. Choćby lato- powinno się już kończyć, a trwa dalej. Moja sąsiadka pani Marysia utrzymuje, że dawniej wszystko było lepsze i solidniejsze - pogoda też. Nie sięgam pamięcią tak daleko wstecz, jak ona, ale wierzę jej. Ma 84 lata więc pewnie wie, co mówi. Lubię słuchać jej opowiastek, a niektóre jej pomysły na bolączki domowe uważam za bezcenne. Choćby fioletowa, pięknie pachnąca lawenda przeciw molom. Nie wiem, co się w niej molom nie podoba, ale rzeczywiście jej nie lubią. 

A nalewki pani Marysi? Te dopiero są fenomenalne. Muszę przyznać, że niejedną próbowałam. Głogowa od serca, cytrynowa z miodem od przeziębień, orzechowa na żołądek, a bursztynowa , ta ma pomagać na wszystko. 

Domowe sposoby mojej wiekowej sąsiadki na rozwiązywanie różnych problemów nawet jeśli wydają się naiwne, skutkują:) 





A w ogóle, to witam po wakacjach.

czwartek, 23 czerwca 2016

Jest już lato

Temperatury mamy tropikalne, kolejne wakacje zapowiadają się znakomicie. Niebawem tłumy turystów wyruszą , żeby sprawdzić, czy tam, gdzie ich nie ma, przypadkiem nie jest lepiej, ciekawiej, albo chociaż cieplej:)?


 Ostatnio na niskie temperatury i brak słońca latem nie możemy narzekać też w Polsce. To dobra okoliczność.

Generalnie, pod koniec czerwca i przy słonecznej aurze, pociąga nas perspektywa wakacyjnej przygody o różnych obliczach, nieco rzadziej opanowuje letnie rozleniwienie. Każdy z nas wyobraża sobie idealne wakacje trochę inaczej. Wszyscy ,bowiem,  mamy własne wypróbowane sposoby na zabijanie czasu. Kajaki, włóczęga po górach, czy pławienie się w morzu, to wszystko będziemy wspominać w pochmurne jesienne popołudnia.

Życzę udanych wakacji i zapraszam do ponownych odwiedzin mojego bloga jesienią, gdy się nam znowu zechce, tak, jak się teraz nie chce:)..pracować.

środa, 1 czerwca 2016

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka skłonił mnie do refleksji już wcześnie rano. W osiedlowym sklepie jakiś malec przepychał się do kasy z lizakiem w ręku.
- No, przecież zróbcie dziecku miejsce. Za lizaka chciałem zapłacić. Nie widzicie, że jestem mały?- zarządził i dostosowaliśmy się:)
W szkole portierka przywitała mnie z uśmiechem.
- Lekcji, to chyba dzisiaj nie będzie. Frekwencja fatalna- rozłożyła bezradnie ręce. – Za to niech pani tylko popatrzy, ile dzieciaków siedzi przy fontannie.
Faktycznie, na zabytkowym placu przed szkołą zastałam sporą grupkę dzieci. Młodzi siedzieli obok siebie bez słowa, zapatrzeni w ekrany telefonów. Wyglądali jak zahipnotyzowani.
– No, no, a to dopiero Dzień Dziecka się szykuje- pomyślałam.
Nagle, zza budynku, wyłonił się mój najmłodszy uczeń, kopiąc zawzięcie piłkę.
Odetchnęłam z ulgą.
-Nie jest aż tak źle. Dzieci, to jednak wciąż dzieci- uśmiechnęłam się pod nosem.
Kochani, w dniu Waszego święta życzę Wam wszystkiego najlepszego i …trochę więcej ruchu?:)





czwartek, 26 maja 2016

Mojej Mamie

Miłość matki jest najpiękniejszą, najszczerszą miłością i nigdy nie przemija. Bardzo trudny jest moment, gdy już wiesz, że twoja mama nigdy więcej nie zapyta tak serdecznie, jak tylko ona potrafi: córciu, co słuchać? Że nie będzie cię przekonywać do uczesania z odsłoniętym czółkiem, że nie udzieli ci tysiąca rad, o które nie prosisz. Kiedy sprawy źle się potoczą pozostanie ci w życiu pustka  i żal, że nie masz sposobności, by jej powiedzieć: tak Mamo, masz rację, najładniej mi z odsłoniętym czółkiem i w ogóle zawsze masz rację.




Dzisiaj, w dniu Święta Matki, dedykuję mojej Mamie piosenkę 




czwartek, 12 maja 2016

Już kwitną kasztany


Sama nie wiem, kiedy minął kwiecień. Tempo życia wiosną zwala mnie z nóg i o niczym przyjemniejszym od pracy nie mam czasu pomyśleć. Tymczasem, jak napisałby pisarz (typowy chwyt narracyjny) zakwitły kasztany. Generalnie jest fantastycznie, bo zbliżają się wakacje, jednak walka z lenistwem przy słonecznej pogodzie, to dla mnie często wyzwanie. Po ulicach przemykają maturzyści i mnie się też przypomniała moja matura. I moja ulubiona piosenka o kasztanach, o wiośnie, i o miłości....





niedziela, 20 marca 2016

Przedświąteczne porządki

Na fotografii wielkanocna dekoracja- tulipany w skorupkach po jajkach. Osobliwy pomysł, choć Święta kojarzą się z jajkiem i żółto zielonymi akcentami wiosny. 















W dzieciństwie Wielkanoc kojarzyła mi się z odgłosem trzepania dywanów na osiedlowym trzepaku i z zapachem gotowanej szynki. To był dobry czas, który spędzałam na podwórku przepędzana z domu przez zapracowaną mamę. Przynajmniej przez tydzień życie mojej rodziny stało na głowie, a ja robiłam, co tylko chciałam, bo nikt nie zwracał na mnie uwagi. Boski czas!

Właśnie zbliża się kolejna Wielkanoc i mimo upływu lat wszystko przebiega tak, jak zwykle. Jednak teraz, z powodu przedświątecznych porządków, to ja jestem zapracowana i cierpię na chroniczny brak czasu. Nic dziwnego, że z rozrzewnieniem wspominam dzieciństwo. Znużona licznymi  obowiązkami tęsknię za przedświątecznym leniuchowaniem. 

W dodatku Święta mojego dzieciństwa pachniały wędzoną szynką, a teraz szynka nie pachnie i nie smakuje tak, jak powinna. Winę za to zamieszanie ponoć ponosi Unia Europejska. W ramach promowania zdrowej żywności na unijnym rynku zakazano wędzenia wędlin.

 Pewnie że, jak nie będziemy jedli niesmacznej szynki, to podreperujemy zdrowie. Serca będziemy mieli zdrowsze, a Święta do niczego:)


Rozprawka na temat szynki?:)Wesołych Świąt!