poniedziałek, 14 października 2019

Plebiscyt najlepsza książka na jesień.

Kochani, moja książka znalazła się w finale plebiscytu najlepsza książka na jesień głosami jury i internautów. Jest ponowne, tym razem finałowe głosowanie. Poproszona o to wyjaśniam, że dla przedstawionych do rywalizacji powieści ostatecznie liczą się jedynie głosy oddane pomiędzy dziesiątym, a dwudziestym października. Jeśli więc ktoś zagłosował już wcześniej, to powinien głosowanie powtórzyć, o ile nie zmienił swego zdania w tej kwestii. Tym samym jedni zagłosują tylko raz, a inni dwukrotnie:):( 

„Sekret rodziny von Graffów” umieszczono w kategorii….z historią w tle.

link do głosowania ze wszystkimi szczgółami na temat powieści


wtorek, 8 października 2019

Noc Bibliotek 2019


 Moja Noc Bibliotek, którą odbyłam 5 października w MBP w Tomaszowie Lubelskim, rozpoczęła się o godz. 19.00, a skończyła o godz. 22. 30. Do domu dotarłam przed północą. W spotkaniu uczestniczyły lokalne media  i urocza dziennikarka Katolickiego Radia Zamość. Wszystko było wspaniale zorganizowane. Byłam zachwycona i wdzięczna dyrektorowi Biblioteki Miejskiej w Tomaszowie Lubelskim panu Jackowi Pawłuckiemu i jego pracownicom za perfekcyjną organizację imprezy, jednak największe  wrażenie zrobiła na mnie publiczność. Empatyczna ciepła i nieskończenie ciekawska- fantastyczna. Napiszę krótko, oni aktywnie współtworzyli to spotkanie. Pytaniom nie było końca:) Nigdy jeszcze nie czułam się tak wspaniale. Atmosfera była nieomalże rodzinna. I jak tu nie kochać Roztocza?









poniedziałek, 16 września 2019

Moje spotkania z czytelnikami

Panią Anię poznałam jakiś czas temu na jednym ze spotkań autorskich, jednak dopiero ostatnio było trochę czasu, by się poznać bliżej i porozmawiać. Już niejednokrotnie się przekonałam, że spotkania z czytelnikami stwarzają okazję, by zaznajomić się z ciekawymi  ludźmi. Moja fanka jest wspaniałą i niesamowicie kreatywną osobą, a przy tym wielbicielką czytelnictwa. Otrzymałam od niej uroczy adekwatny do naszych wspólnych zainteresowań podarunek, wykonaną artystycznie zakładkę do książki. Taki gadżet, który, nawiasem mówiąc, nie kosztuje wiele, to dzisiaj przedmiot luksusowy. Przyjemnie go mieć:) Piękna ręcznie wykonana zakładka stała się dla mnie nieodłącznym elementem codziennego obcowania z książkami, które czytam. Polecam Wam kochani stronkę, gdzie możecie takie zakładki i inne wytwory talentu mojej czytelniczki obejrzeć, a nawet nabyć. Promowanie wszystkiego co się wiąże z czytelnictwem uważam za wskazane, a nawet bardzo ważne. Polecam stronkę Ani mini.dłubanki również do polubienia:)

Oto stronka Ani






niedziela, 1 września 2019

Zaproszenie

Będzie mi niezmiernie miło spotkać się z moimi czytelnikami. Zapraszam do księgarni Krzysia Bieleckiego na zamojskiej Starówce. Czekam na Was w jednym z najpiękniejszych polskich miast, wpisanym na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO, w Dniu Czytania Narodowego - czysty przypadek, ale przyznaję, że  zbieg okoliczności bardzo przyjemny. Będę się czuć szczególnie zaszczycona, jeśli akurat tego dnia wpadniecie do księgarni Trio z Roztocza po mój autograf:)

Nie spodziewajcie się jednak po tym ogłoszeniu typowego spotkania autorskiego, ani żadnej oficjalnej imprezy. Po prostu w każdą sobotę będę wpadać do księgarni Krzysia około południa, wracając z pracy:) Będziecie mogli mnie tam zastać, porozmawiać ze mną i otrzymać wpis do książki. Bardzo cenię sobie osobisty kontakt z czytelnikami. Startujemy 7 września:)


niedziela, 30 czerwca 2019

Życzę udanych wakacji



Znowu mamy lato. A, że pisarze też odpoczywają od pisania, swoim zwyczajem żegnam się z Wami do września. Serdecznie polecam na wakacje prześliczne Roztocze, bądź ukochaną Grecję. Prawdę mówiąc, moje myśli często szybują w tamtym kierunku. Spędziłam, bowiem, w Helladzie niezapomniane chwile swojego życia, durną, górną i chmurną szaloną młodość. Nic dziwnego, że choćby w myślach chętnie wracam do krainy Homera.

Dedykuję wszystkim grecką piosenkę o miłości  i życzę udanego wypoczynku gdziekolwiewk będzie, bo czywiście promując Grecję i Roztocze nie jestem w swoich opiniach obiektywna. Kocham te dwie krainy, a miłość, wiadomo, bywa ślepa.

Z drugiej strony popatrzcie tylko na greckie krajobrazy. Wydaje się, że dla takich widoczków można lekko „stracić głowę”.   





sobota, 22 czerwca 2019

Zapowiedź mojej nowej powieści

W samym środku wakacji, 22 lipca, wchodzi na rynek księgarski moja nowa powieść "Sekret rodziny von Graffów". Tłem nowej książki jest malowniczy Zamość ukazany w tragicznym dla tego miasta okresie okupacji hitlerowskiej. Ta, w istocie smutna książka, przedstawia losy niemieckiego arystokraty, jego poszukiwanie u schyłku życia na Roztoczu prawdy o samym sobie. Prawdy, która może się okazać bardzo trudna. Okładka już jest, a na powieść trzeba jeszcze trochę poczekać. 

Tym samym spełniłam swoje marzenie, by napisać książkę związaną z najtrudniejszym historycznie czasem dla Zamościa i mieszkańców jego pięknych okolic
.

Opis ze strony internetowej Wydawcy:

Współczesny Berlin. Śmiertelnie chory nestor arystokratycznego rodu zwierza się wnuczce z kłopotów i zwraca się do niej z nietypową prośbą. Nastawiona sceptycznie do spełnienia życzenia dziadka Maria von Graff ostatecznie udaje się do Zamościa – miasta, które ma być kluczem do rozwiązania tajemnicy z przeszłości. W Polsce, w poszukiwaniu informacji na temat wojennych losów swoich przodków, pomagają jej historyk Andrzej i archiwista Alfred. Wspólne odkrywanie historii rodu zbliża do siebie Marię i Andrzeja. Czy na tyle, by wyznać uczucia?

Każdy dzień przynosi bohaterom zaskakujące wiadomości, a wydarzenia sprzed ponad siedemdziesięciu lat zmieniają ich spojrzenia na współczesność. Czy uda im się odkryć, kim w rzeczywistości jest Hans von Graff?



niedziela, 5 maja 2019

Poświąteczne rozmowy o Grecji w Dyskusyjnym Klubie Książki.


Spotkanie w bibliotece w podzamojskim Mokrem odbyło się zaraz po Świętach Wielkanocnych. Nic dziwnego, że podczas rozmowy w DKK wciąż była uroczysta, nieco świąteczna atmosfera. Idealnie wpisała się w klimat omawianych tego dnia powieści. Lubię dzielić się moimi wrażeniami z podróży po Grecji i opowiadać ciekawostki na temat Roztocza, bo zazwyczaj budzi to u rozmówców zainteresowanie.  Tym razem jednak moją publiczność ciekawiła głównie Grecja. To zrozumiałe, skoro byłyśmy na wschodzie Polski i za rozmówczynie miałam rodowite roztoczanki. Ostatecznie ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że panie mają całkiem niezłą orientację na temat współczesnej Hellady. Byłam pod wrażeniem, gdy z ich ust padły takie nazwy, jak: frappe, Peloponez, Tolo, czy nawet kafenijo (Czyżby zasługa moich powieści?). Trudno w skrócie opisać przebieg naszej dyskusji, bo jej uczestniczki interesowało dosłownie wszystko. 
Rozmowa miała dynamiczny przebieg i minęła szybko, a wspólne przyrządzanie kawy na sposób grecki, na zakończenie imprezy, dodatkowo ją urozmaiciło:) W pewien sposób, że tak to żartobliwie ujmę, „zintegrowało” nas. Salwy śmiechu i dowcipne komentarze, ktore miały miejsce podczas tej czynności, niepowtarzalna atmosfera spotkania, na długo pozostaną w mojej pamięci. Pani dyrektor dziękuję za zaproszenie; wszystkim paniom za przemiłe towarzystwo.  Polecam opis tego zdarzenia (w linku), zobrazowany zdjęciami, przygotowany bardzo ciekawie przez bibliotekarkę panią Anię Dubel – również dziękuję.

Polecam poniższy link:)