piątek, 14 lutego 2020

Walentynkowo- urodzinowo


Mamy  czternasty lutego, moje podwójne święto walentynkowo- urodzinowe. Zebrałam jak zwykle dużo życzeń i prezentów i choć większość kobiet woli o dacie swojego urodzenia zapomnieć- ja nie narzekam. Gorzej z pogodą, bo za oknem od poprzedniego wpisu nic się nie zmieniło. Zimy jak na lekarstwo. Co się stało z naszym klimatem? Jeszcze niedawno ktoś bąkał, że taki (?) mamy klimat. Aura oszalała, zimy nie ma, a ten wspomniany klimat taki, to znaczy jaki? Bo chyba gorzej już być nie może?