niedziela, 17 listopada 2019

Jesień

Patrzę przez okno mojego salonu na ogródek sąsiada, w którym zagościła na dobre jesień. Właśnie zachodzi słońce, a  jesień jest taka piękna, jak w wierszu Marii Jasnorzewskie j- Pawlikowskiej. Sami popatrzcie:)

"Jesienne niebo słodkie, pełne łaski
spowite w szal kaukaski,
przez drzew bezlistnych rozszczepione pędzle
przeciąga różową frędzlę.
I ku nadziei mej podchodzi z bliska,
słodyczą mnie uściskaj
i na tęsknocie mej opiera dłonie
- pachną ostatnie lewkonie.
Jesienne niebo słodkie, pełne łaski,
zwija swój szal kaukaski
a odrzuciwszy go, staje bez ruchu
z cekinem złotym w uchu...."