wtorek, 12 maja 2020

Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek

Trudno wyrazić, co się czuje, patrząc na walkę z pandemią. Jeszcze trudniej się odnaleźć w chaosie, który spowodowała, a załączony do tekstu  romantyczny obrazek przygotowanej do pracy pielęgniarki, jest bardzo mylący. Cisza i pustki panujące na ulicach miast przez ostanie dwa miesiące kojarzyły się raczej z Apokalipsą. Aż strach pomyśleć, że  utrzymuje to wszystko w ryzach niewielka grupa ludzi pracujących w służbie zdrowia. I jeszcze nigdy to sformułowanie nie brzmiało tak dosłownie. Medycy są osamotnieni, zmęczeni i zapewne boją się o siebie i swoje rodziny znacznie bardziej, niż inni. Jednak, gdy my ukrywamy się za ogrodzeniami naszych posesji, oni codziennie ryzykują zdrowie w walce z niewidzialnym wrogiem. Niestety wmawia się im, i niestety nader często z sali sejmowej, że muszą być dyspozycyjni ponad siły. Ano muszą i dlatego w dniu święta pielęgniarek dziękuję całej tej grupie zawodowej. Cóż  więcej może napisać w zaistniałej sytuacji mimowolny obserwator życia politycznego toczącego się obecnie w Polsce na żenującym poziomie? Kochani medycy trzymajcie się. Widzimy, podziwiamy, doceniamy.