sobota, 21 czerwca 2014

Zamość niekoniecznie piękny, czyli idealne miejsce akcji?



Tak, ta rozpadająca się ruina położona w Zamościu przy ulicy Kościuszki siedem  w obecnym stanie jest idealnym miejscem akcji ważnej części mojej nowej powieści. Zapewne za kilka miesięcy, a może lat, ten pałacyk odrestaurowany pod dyktando konserwatora zabytków zatraci swoją autentyczność i romantyzm. Na razie, na tle innych już odnowionych zabytków,


przyciąga moją uwagę. Jest ostatnim w pełni oryginalnym obiektem upiększonego miasta.  W naturalny sposób budzi skojarzenia dramatyczne i umiejscowienie w nim akcji powieści sensacyjno obyczajowej wydaje się być całkiem naturalne.